Obserwacje długodystansowe były bez wątpienia wykonywane od dawna.

Od jak dawna ? Postanowiłem napisać kilka zdań o moich najnowszych odkryciach w tym temacie.

XV wieczne obserwacje  z Góry Chełmo

Historyk i badacz ziemi radomszczańskiej Tomasz Andrzej Nowak w swojej książce ” Chełmo, zarys dziejów do 1945 roku” wspomina , że po raz pierwszy góra Chełmo odnotowana została w źródłach pisanych przez Jana Długosza.
Tym źródłem jest średniowieczna księga Annales seu cronicae incliti Regni Poloniae spisana przez polskiego historyka Jana Długosza w latach 1455–1480.

Annales seu cronicae incliti Regni Poloniae

Tłumaczenie:

Potem Chełm, góra ziemi sieradzkiej , inna od poprzedniej, cała skalista, leżąca ponad wsią tejże nazwy, niedaleko od miasteczka
Przedborza położona, wznosząca się na taką wysokość, że w jasny dzień widoczny z niej Sandomierz,
Olsztyn, Miechów, Częstochowa, Piotrków, Kalwaria i wiele innych miast, ma na sobie kościół
murowany i siedmioma głębokimi fosami otoczony, fundowany przez Piotrka, komesa ze Skrzynna

Link do książki:
J. Długosz, Annales Seu Cronicae incliti Regni Poloniae Liber 1/2 , Warszawa 1964, s. 104.
https://polona.pl/item/ioannis-dlugossi-annales-seu-cronicae-incliti-regni-poloniae-liber-1-2,MzczMTU2OTc/

Przeanalizujemy możliwości obserwacji długodystansowych z Góry Chełmo o których pisał Jan Długosz. Doskonałą widoczność z tego miejsca potwierdzają ostatnie dokonania fotografów.Od wielu lat miejsce to było typowane jako potencjalny, najdalej wysunięty na północ punkt, z którego możliwa jest obserwacja tatrzańskich szczytów. 20 października 2021 Paweł Kłak po raz pierwszy w historii uwiecznił na swoich zdjęciach oddalone o ponad 200 km szczyty: Łomnicę, Durny i Lodowy: – https://dalekiewidoki.pl/2021/12/tatry-i-babia-goa-z-woj-odzkiego.html Przez kilka lat fotograf Grzegorz Jagusiak z Góry Chełmo obserwował całą Wyżynę Krakowsko-Częstochowską od Wzgórz Smoleńskich z zamkiem w Smoleniu, poprzez G. Janowskiego i zamek Ogrodzieniec, G. Zborów, Góry Sokole, zamek w Olsztynie aż po Jasną Górę w Częstochowie.

http://www.panoramy.pabianiciana.pl/gora_chelmo.php

Dowiedziono również, że jest możliwość obserwacji Góry Chełmo z Zamku w Chęcinach (i vice versa ) . https://dalekiewidoki.pl/2021/10/pasmo-przedborskie-z-zamku-w-checinach.html

Wróćmy do analizy listy Jana Długosza. Według przeprowadzonych przeze mnie symulacji obserwacja Olsztyna , Częstochowy , Piotrkowa jest możliwa z niezalesionego szczytu Góry Chełmo. Możliwa też jest obserwacja okolic Miechowa (samego miasta nie ) oraz ziemi sandomierskiej ( samego Sandomierza nie) .

XVI i XIX wieczne obserwacje Łysej Góry.

W książce Józefa Gackiego „Benedyktyński klasztor świętego Krzyża na Łysej Górze” wydanej w 1873 roku znajdujemy ciekawy tekst : ” Sarnicki (Deser. polon. str. 1908), powiada że kościół i klasztór na Łysej Górze z odległości mil dziesięciu widzieć można;

a gdyby kto zbudował wyższą od kościoła wieżę z oknami, na którejby latarnia

albo lampa w nocy się paliła, tedyby widzieć się dawała dalej niż o mil piętnaście. Z teraźniejszej wieży

kościelnej dojrzeć można przeszło o mil trzydzieści oddalone Tatry

I teraz szybka analiza tego tekstu.

Wspomniana książka Sarnickiego pochodzi z 1585 roku.

Mamy więc tekst potwierdzający  obserwację  kościoła  na Łysej Górze z mil dziesięciu (mila polska ok. 7 km czyli około 70 km) sprzed blisko 500 lat  !

Natomiast tekst Józefa Gacki potwierdza obserwację Tatr ( wprawdzie  zawyżoną – 30 mil polskich to około 214 km ) ) z wieży klasztornej na Świętym Krzyżu  blisko 200 lat temu.

 

 

Gacki Józef, Benedyktyński klasztor świętego Krzyża na Łysej Górze , 1873 rok

 

Sarnicki Stanisław , Descriptio veteris et novae Poloniae cvm divisione eivsdem veteri et nova, 1585 rok

 

Linki do książeki:

Gacki Józef, Benedyktyński klasztor świętego Krzyża na Łysej Górze , 1873 rok

http://sbc.wbp.kielce.pl/dlibra/publication/8802/edition/10634/content?ref=desc

Sarnicki Stanisław , Descriptio veteris et novae Poloniae cvm divisione eivsdem veteri et nova, 1585 rok

https://polona.pl/item/descriptio-veteris-et-novae-poloniae-cvm-divisione-eivsdem-veteri-et-nova-adiecta-est,MzgxMDgyNQ/34/

 

1804 – Opis obserwacji Świętego Krzyża z Babiej Góry z dnia 25 lipca 1804 r.

Fragment książki Stanisława Staszica „O ziemiorodztwie Karpatów i innych gór i równin Polski” 1815 r.

„Dnia 25 lipca 1804 roku uważałem z tej góry wschód słońca: powietrze było pełne mglistej pary.
Słońce wschodzące przez kilka minut, ukazało mi się więcej siódmą częścią swego diametru spłaszczone. Mgłą szaroblada
wznosząc się do połowy Babigóry, ukazała szczególny na około widok: wszystko zdawało się być zatopione, jak wodami zalane,z których gdzie niegdzie, gdyby wyspami, wydobywały się niektórych gór wierzchowiska.
Te uważane, wszystkie ukazały się kilku stopniami wyżej, aniżeli były istotnie uważane w dniu poprzednim, czystym, około południa. Wieża Świętego Krzyża wynosiła się także bez porównania wyżej. Były to skutki pochodzące z refrakcyji promieni słońca.”

 

Stanisław Staszic „O ziemiorodztwie Karpatów i innych gór i równin Polski” 1815 r.

 

1805 – Obserwacje Tatr ze Świętego Krzyża.

Pierwsze potwierdzone zapisy o obserwacji Tatr ze Świętego Krzyża znajdujemy wcześniej niż tekst Gackiego z 1873 r.

Dnia 13 grudnia 1805 r. na posiedzeniu Towarzystwa Warszawskiego Przyjaciół Nauk Stanisław Staszic przedstawił pierwszą ze swoich dwunastu rozpraw o ziemiorodztwie gór Polski. Rozprawa pierwsza została wydana przez drukarnię Xięży Piarów pod tytułem „O ziemiorodztwie gór dawniey Sarmacyi, a późniey Polski pierwsza rozprawa o równinach tey krainy, o pasmie Łysogór, o części Beskidów i Bielaw czytana na posiedzeniu publiczném Tow. Warsz. przyiaciół Nauk, dnia 13. Grudnia 1805 / przez Stanisława Staszica.” Na stronie 52 wymienionego dzieła ( którego treść jest tu – link do zasobu ) znajdujemy tekst opisujący widok z Łysej Góry na południe – szczyty Tatr :

„Przeciwnie spoyrzawszy na południe: im daley, tem wyżej podnosi się cały poziom. Zdaie się iakoby iedna ciągła niezmierna góra, stopniami szła co raz wyżey: stopniami iedne po drugich sadziłą grzbiety. Daleko, na wszystkich końcu, tu stąd iescze przeszło mil 30. pierwszy raz, mieszające się z obłokami, dozierać białe Kolibaha, i starego Krapaku sczyty.””

O ziemiorództwie gór dawnej Sarmacji, a później Polski, Warszawa 1805.

Co oznaczają ” białe Kolibaha i starego Krapaku szczyty” znajdujemy w przypisie 24 na stronie 53 wymienionego dzieła.

Tekst przypisu: „naywyższemi gorami z wszystkich Karpatów są w Tatrach wielki kolbach, czy Kolibaho,  i wielki Krapak! Ten ostatni teraz, mieszkańcy tameczni, nazywaią wysoka albo wielka, od nazwiska dziedziny, którei hotar na tey górze.”
O ziemiorództwie gór dawnej Sarmacji, a później Polski, Warszawa 1805.
W 1815  r. na bazie wspomnianych 12 rozpraw powstała książka  Stanisława Staszica ” O ziemiorodztwie Karpatów i innych gór i równin Polski, Warszawa 1815. „
W niej  na stronie 29 znajdujemy  wspomniany tekst z pierwszej rozprawy z 1805 r.  z drobnymi zmianami – literówkami:
” Daleko, na wszystkich końcu, tu stond jescze przeszło mil 30.  pierwszy raz, mieszające się z obłokami,  dozierać białe Kolibaha, i starego Krapaku sczyty.”
Stanisław Staszic „O ziemiorodztwie Karpatów i innych gór i równin Polski” 1815 r. str. 29.
Na stronie 30 znajduje się przypis bardzo podobny do tego z 1805 r..  Jest w nim natomiast dodatkowa informacja, której nie było wcześniej.  Pojawia się nazwa szczytu  „Wielka Lomnicka Lomnicer spitze”   :
„wielki Krapak! ten ostatni teraz mieszkańcy tamecznie nazywaja wysoka albo Wielka Lomnicka Lomnicer spitze ….”
Stanisław Staszic „O ziemiorodztwie Karpatów i innych gór i równin Polski” 1815 r. str. 30.